Program dla sektora węgla brunatnego na lata 2017-2030
– Co dalej…

Nie można mówić o bezpieczeństwie energetycznym kraju bez udziału węgla brunatnego. Potwierdzają tę tezę posłowie Parlamentarnego Zespołu Górnictwa i Energii, którzy zapoznali się z programem dla sektora węgla brunatnego na lata 2017 – 2030 z perspektywą do roku 2050, który powstał pod patronatem Ministerstwa Energii. Z Programu wynika, że ze spalania tego paliwa powstaje około 33 proc. ogółu energii elektrycznej produkowanej w Polsce. Dokument informuje, że mniej więcej do 2030 roku produkcja energii elektrycznej z węgla brunatnego będzie w miarę stabilna. Po tym czasie, bez uruchomienia (proces od 5 do 7 lat) nowych odkrywek, nastąpi gwałtowny spadek wydobycia węgla brunatnego, a co za tym idzie – gwałtowne załamanie produkcji energii elektrycznej. Mówiąc najprościej – bez nowych odkrywek grozi nam znaczny niedobór energii w Krajowym Systemie Energetycznym, czyli brak płynności dostaw energii do odbiorców przemysłowych i indywidualnych.

Z tego to względu wiceminister energii Grzegorz Tobiszowski zapewniał, na posiedzeniu wspomnianego Parlamentarnego Zespołu Górnictwa i Energii, że resort „z pełnym przekonaniem podtrzymuje rolę węgla brunatnego w polskim miksie energetycznym”. Resort zarekomendował też, we wspomnianym programie dla sektora węgla brunatnego, „uruchomienie złóż w Złoczewie, Ościsłowie i Gubinie (do 2030 roku) oraz w Dębach Szlacheckich, Legnicy i Oczkowicach (w perspektywie roku 2050)”.

Przypomnijmy, że złoże Oczkowice, odkryte na terenie powiatów rawickiego i gostyńskiego, szacowane jest na miliard ton surowca i w Białej Księdze Ministerstwa Środowiska zaliczone zostało do najwyższej kategorii ochrony.

Najbardziej palącym problemem dla PAK KWB Konin SA i całej Grupy Kapitałowej ZE PAK SA jest jednak uzyskanie opinii środowiskowej dla odkrywki Ościsłowo, która otwiera drogę do starania się przez Kopalnię o koncesję na wydobycie. Zarówno dla Kopalni Konin, jak i dla elektrowni PAK-u, jest to inwestycja strategiczna, niezbędna do dalszego funkcjonowania i produkcji około 5-6 proc. ogółu krajowej energii elektrycznej.

Spotkania Parlamentarnego Zespołu Górnictwa i Energii to nie jedyne forum, na którym w ostatnim czasie coraz bardziej energicznie podejmowana była kwestia konieczności uruchamiania nowych odkrywek. W dniu 11 lipca 2017 r., w siedzibie Ministerstwa Rozwoju w Warszawie, odbyło się wspólne posiedzenie Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników oraz Zespołu Trójstronnego ds. Branży Węgla Brunatnego. Nie zabrakło na tym spotkaniu przedstawicieli PAK-u – zarówno zarządu, jak i strony związkowej.

Sprawa odkrywki Ościsłowo była jednym z wielu tematów podejmowanych na spotkaniu, choć trzeba przyznać, że poświęcono jej wyjątkowo dużo czasu – informuje uczestnicząca w spotkaniu Alicja Messerszmidt, przewodnicząca kopalnianego Międzyzakładowego Związku Zawodowego Pracowników Inżynieryjno-Technicznych „Kadra”. Wiceminister Grzegorz Tobiszowski wskazał natomiast na uchybienia formalne i administracyjne, które pojawiły się w trakcie prac przygotowawczych nad Ościsłowem i dodał, że trzeba je naprawić.

Ze strony kopalni wszystkie wymagane dokumenty zostały złożone i czekamy na decyzję. W kontekście tego, że do 22 września ma zostać wydana decyzja przez Generalną Dyrekcję Ochrony Środowiska, padło stwierdzenie, że do października temat Ościsłowa powinien być zamknięty – uzupełnia przewodnicząca Messerszmidt.

W trakcie spotkania Ministerstwo Energii przedstawiło założenia polityki energetycznej państwa, przy opracowaniu której kierowano się przede wszystkim interesem ekonomicznym i względami bezpieczeństwa Polski i obywateli. Ministerstwo zapewnia, że krajowe zasoby węgla pozostaną głównym elementem bezpieczeństwa energetycznego Polski i podstawą jego bilansu. – W czasie dyskusji bardzo często padały głosy poparcia w naszej sprawie ze strony węgla kamiennego, który dostrzega nas i nasz udział w produkcji 7 % energii dla kraju. Wiele mocnych argumentów przemawiających za nowymi odkrywkami przedstawił prof. Zbigniew Kasztelewicz z Katedry Górnictwa Odkrywkowego Akademii Górniczo–Hutniczej w Krakowie, który podkreślił znaczenie węgla brunatnego oraz katastrofalne skutki braku nowych odkrywek dla lokalnych społeczności i całej gospodarki – mówi Alicja Messerszmidt.

Z kolei Wiceminister Środowiska Mariusz Orion Jędrysek przedstawił główne założenia polityki surowcowej państwa, która została już przyjęta przez międzyresortowy zespół. Odniósł się również do problemu związanego z wydawaniem nowych koncesji na wydobywanie węgla i potrzeby ujednolicenia przepisów w tym zakresie.

– Byliśmy zdegustowani tym, że w spotkaniu nie wziął udziału Minister Środowiska, który ma obowiązek uczestniczyć w posiedzeniach, jeśli jest zapraszany przez stronę społeczną. Było to tym bardziej przykre, że na poprzednich spotkaniach nikt go nie reprezentował, a przecież to właśnie do Ministerstwa Środowiska mamy wiele pytań, zwłaszcza do podsekretarza stanu Mariusza Gajdy w związku z jego negatywną wypowiedzią dotyczącą odkrywki Ościsłowo – z przykrością stwierdza przewodnicząca MZZ PIT „Kadra”.

Ze strony kopalni Konin w spotkaniu trójstronnym uczestniczyli: Przewodniczący Rady Nadzorczej ZE PAK S.A., członek Rady Nadzorczej PAK KWB Konin S.A., członkowie zarządu ZE PAK S.A. i PAK KWB Konin S.A. W spotkaniu aktywny udział wzięli także przedstawiciele kopalnianych związków zawodowych takich jak: Organizacja Międzyzakładowa NSZZ Solidarność KWB Konin, Organizacja Podzakładowa NSZZ Solidarność KWB Adamów, Niezależny Związek Zawodowy Pracowników Ruchu Ciągłego „RUCH”, Międzyzakładowy Związek Zawodowy Górników KWB „Konin” S.A. i  Kopalni KWB Adamów, Międzyzakładowy Związek Zawodowy Pracowników Inżynieryjno-Technicznych „Kadra” KWB Konin i KWB Adamów.
Warto przy tym wspomnieć, że w pracach dotyczących programu dla sektora górnictwa węgla brunatnego w Polsce aktywnie ze strony społecznej kopalnianych związków uczestniczą pan Grzegorz Matuszak i pan Paweł Dzikowski.

– W spotkaniu brali udział reprezentanci różnych branż: węgla kamiennego, węgla brunatnego, koksu. Każda ma swoje problemy i trudno w tak szerokim gronie dokładnie omówić każdy temat. Dlatego uważamy, że takie spotkania należy zorganizować w mniejszym gronie. Zaproponowaliśmy to ministrowi Tobiszowskiemu i przychylił się do tego projektu. Obiecał nam spotkanie w miarę szybkim terminie – informuje pani Messerszmidt.

Według przedstawionych 11 lipca br. na posiedzeniu Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników projektów do 2030 r. udział sektora węglowego w polskim miksie energetyczym wyniesie co najmniej 60 proc. – To nie znaczy, że spadnie wytwarzane energii w elektrowniach węglowych. Tu przewidujemy pewien wzrost ilościowy. Natomiast trzeba brać pod uwagę znaczący wzrost zapotrzebowania na energię elektryczną w polskiej gospodarce i w gospodarstwach domowych. Ten wzrost będzie pokrywany przez resztę polskiego miksu: gaz, źródła odnawialne (szczególnie morskie farmy wiatrowe) i elektrownia jądrowa, co do której decyzja ma zapaść do końca br. – powiedział wiceminister Tobiszowski dziennikarzom na briefingu po zakończonym spotkaniu Zespołu Trójstronnego.

O randze problemów jakimi zajmowali się uczestnicy Zespołu Trójstronnego ds. Bezpieczeństwa Socjalnego Górników oraz Zespołu Trójstronnego ds. Branży Węgla Brunatnego świadczyć może ogromna determinacja jaka towarzyszyła wszystkim przedstawicielom Grupy ZE PAK SA, którzy uczestniczyli w spotkaniu.