Węgiel brunatny w Polsce i Europie

Światowe zasoby węgla brunatnego możliwe do wydobycia szacowane są na około 512 mld ton (Kasiński, 2008 – patrz pkt 6 spisu dokumentów) i koncentrują się w kilkunastu krajach, przede wszystkim: Australii, Chinach, Czechach, Grecji, Niemczech, Polsce, Rosji, Stanach Zjednoczonych i Turcji. Niemieckie zasoby węgla brunatnego – 41,2 mld ton – stanowią około 13 % rezerw globalnych.

Biorąc pod uwagę ogromne ilości węgla brunatnego zalegające na świecie i w niemalże całej Europie, gwałtowna rezygnacja z tego paliwa dla branży energetycznej jest praktycznie niemożliwa. Większość ekspertów nie ma natomiast wątpliwości, że w perspektywie 2050 roku udział węgla w europejskim i polskim miksie energetycznym będzie znacząco niższy niż obecnie. Problemem jest jednak odpowiedź na pytanie, czy w Polsce będzie to 50 proc., czy może raczej najwyżej 10 proc.

Trzeba sobie zdać sprawę z faktu, że zapotrzebowania na energię elektryczną nie są w stanie pokryć źródła energii odnawialnej – wiatrowa, solarna – ponieważ są one ściśle powiązane z warunkami pogodowymi. Dlatego wszystkie kraje na świecie, w tym europejskie, które posiadają odpowiednio duże złoża węgla brunatnego produkują z niego energię elektryczną. Musimy sobie to wszyscy uzmysłowić, że nie chodzi tutaj o wydobywanie węgla dla samego podtrzymywania przemysłu górniczego w Polsce, lecz chodzi o energię elektryczną, którą wszyscy chcemy mieć w domach.

Polska jest krajem, w którym wytwarza się energię przede wszystkim z węgla kamiennego i brunatnego. Mamy tanie źródła wytwarzania energii, a z drugiej strony politykę klimatyczną, która narzuca nam zmianę nośników jej wytwarzania.

Źródło: Węgiel Brunatny 1(98) 2017 r., PPWB

W Polsce największy udział w całkowitym wydobyciu węgla brunatnego za rok 2016 w kraju przypada kopalni Bełchatów, która uzyskała w tym okresie wynik produkcyjny na poziomie ponad 40 mln ton (66,7% ogólnego wydobycia w kraju).

Udział kopalni Konin w ogólnym wydobyciu w 2016 roku, przy wielkości produkcyjnej 9,0 mln ton – wynosił 15%. W tym samym okresie wynik uzyskany przez kopalnię Adamów na poziomie 3,4 mln ton węgla pozwolił kopalni osiągnąć udział w ogólnym wydobyciu tego paliwa 5,7% rynku. W kopalni Turów wydobyto w 2016 r. 7,5 mln ton węgla, co przełożyło się na 12,4% udział w krajowej produkcji.

Źródło: Węgiel Brunatny 1(98) 2017 r., PPWB

Węgiel brunatny w krajach Unii Europejskiej

W krajach europejskich – bez Rosji, Ukrainy i Turcji – wydobyto, w pierwszym półroczu 2016 roku 173,7 mln ton węgla brunatnego. Wydobycie tego surowca – w odróżnieniu od ropy naftowej i gazu ziemnego – skoncentrowane jest w Europie w takich krajach jak: Niemcy, Grecja, Polska i Czechy – odpowiedzialne za 83,3% całkowitej produkcji węgla brunatnego w UE. Głównymi odbiorcami węgla brunatnego są elektrownie lokalizowane w pobliżu kopalń.

Wydobycie węgla brunatnego (mln ton) w poszczególnych krajach UE za okres styczeń – czerwiec 2015-2016 r.

Źródło: EURACOAL, w Węgiel Brunatny 1(98) 2017 r., PPWB

Poziom emisji CO2

Na początku 2016 roku Komisja Europejska przedstawiła dane dotyczące poziomu emisji CO2 za rok 2015 w instalacjach, które są objęte EU ETS (energetyka i ciepłownictwo, zakłady przemysłowe). Wynika z tego materiału, iż kraje Unii Europejskiej łącznie wyemitowały do atmosfery w roku 2015 mniej o 1,5% CO2 w porównaniu do roku poprzedniego. W poszczególnych państwach emisja była bardzo zróżnicowana.

Najwyższy wzrost emisji CO2 odnotowano w Estonii (+ 13%) i Irlandii (+ 11 %). Najwyższe spadki emisji CO2 odnotowano w takich państwach członkowskich jak Litwa (- 48%) oraz Malta (- 28%). Obniżenie emisji CO2 dotyczyło również gospodarki Wielkiej Brytanii (- 8,4%) i Niemiec (- 0,5%). W Polsce emisja CO2 również spadła o – 0,5%, ograniczając swoją emisję z poziomu 2014 roku, w którym wytworzono 199 mln ton CO2, do 198 mln ton emisji CO2 za rok 2015 (źródło: CIRE.pl). Z 10 największych elektrowni węglowych w Unii Europejskiej (UE), które generują najwięcej CO2, aż 6 znajduje się na terytorium Niemiec. W kontekście powyższego ciekawie wygląda również zestawienie podmiotów komercyjnych emitujących najwięcej CO2 w UE. Zgodnie z danymi za 2015 rok na pięć czołowych miejsc, aż dwa zajmują niemieckie firmy.

Najwięcej dwutlenku węgla w całej UE produkują jednak Niemcy – prawie 23 proc. Na drugim miejscu jest Wielka Brytania – 12 proc. Przed Polską są jeszcze Włosi – produkują ponad 10 proc. CO2. Dane te potwierdziła w 2016 roku niemiecka gazeta Süddeutsche Zeitung. Dziennik dotarł do analizy brytyjskiej organizacji na rzecz ochrony klimatu Sandbag, która opierała się w swoich badaniach na danych Komisji Unii Europejskiej. Według przeprowadzonej analizy, niemieckie elektrownie węgla brunatnego należą do najbrudniejszych w całej Unii Europejskiej. Aż 4 na 5 elektrowni o najwyższym poziomie emisji CO2 znajduje się na niemieckiej ziemi. 3 z tych niemieckich elektrowni są zarządzane przez koncern energetyczny RWE i znajdują się w Nadrenii Północnej-Westfalii*.

Jak przekonuje Waldemar Lisiak, doradca zarządu ZE PAK SA, nie powinniśmy bezkrytycznie przyjmować takich poglądów. Trzeba zwrócić uwagę na sposób przedstawiania wyników analiz. Jest to typowe dla przeciwników wykorzystywania tego paliwa w energetyce. Mówienie o elektrowniach „najbrudniejsze”, „truciciele” w kontekście emisji CO2, gazu, który jest niezbędny do życia flory i zdolny (prawdopodobnie) do wstrzymania globalnego ocieplenia planety, jest dużym nadużyciem. Każda działalność człowieka wiąże się z oddziaływaniem na środowisko naturalne i trudno wyważyć, czy łatwiejsze są do zaakceptowania skutki funkcjonowania elektrowni jądrowych i wiatraków czy elektrowni węglowych. Postęp w zakresie redukcji oddziaływania na środowisko jest duży w każdej technologii produkcji energii elektrycznej i dzisiaj nie można przesądzić, która z tych technologii zdystansuje inne w przyszłości. Nieracjonalne jest odrzucenie węgla i zahamowanie postępu w tym obszarze.

rs

(*) WysokieNapiecie.pl, 28 czerwca 2016 r.