Węgiel koloru brunatnego

Polska energetyka w dużej mierze oparta jest na własnych, stałych surowcach – węglu kamiennym i brunatnym. Koszty produkcji energii w oparciu o te surowce są najniższe w stosunku do innych technologii. Podobna tendencja panuje na świecie, gdzie w 2014 roku z węgla wyprodukowano około 40 % (średnio) ogólnej ilości energii elektrycznej (Chiny – 76%, USA-38%, Europa – około 28%, Unia Europejska – ponad 21%, Polska – niecałe 90%) *.

Podobnie jak w innych branżach, także w branży węglowej, część wyprodukowanej w kraju energii trzeba przeznaczyć na proces wydobywczy. W celu uzyskania optymalizacji zużycia energii elektrycznej w tym procesie na przestrzeni minionych lat kopalnie węgla brunatnego dokonały inwestycji i modernizacji układów pomocniczych i wydobywczych zmierzając do uzyskania najwyższych standardów.

Zużycie energii elektrycznej w kopalniach węgla brunatnego do 2017 roku

[Oprac.: Z. Kasztelewicz, na podstawie danych z Kopalń]

Dla pokazania stanu tego ważnego zagadnienia wykonano analizę energochłonności procesu wydobycia w kopalniach węgla brunatnego. Porównania dokonano w całym dotychczasowym okresie pracy kopalń oraz w 2017 r.

Dla porównania energochłonności wydobycia węgla w powyższej tabeli zestawiono zużycie energii elektrycznej przez poszczególne kopalnie. Porównując dane zauważa się zmniejszenie zużycia energii elektrycznej w 2017 roku. Ten spadek spowodowany jest zmniejszeniem zadań produkcyjnych w kopalni Turów (obsuw) i kończącą się działalnością górniczą w kopalni Adamów. Natomiast w kolejnej tabeli dokonano wyliczenia wskaźnika energochłonności na ilość wydobytego węgla w kopalniach za 2017 r. i w całym badanym okresie tj. od początku działalności kopalń do 2017 r.

Porównując wskaźniki energochłonności za cały okres działalności kopalń – na przykład na jednostkę wydobytego węgla, najlepszy wynik uzyskała kopalnia Turów za 2017 rok i za cały okres, a najgorszy kopalnia Adamów. Natomiast przy określeniu wskaźnika energochłonności na urobek tj. zdjęty nadkład plus wydobyty węgiel, wówczas liderem jest kopania Konin, a ostatnie miejsce uzyskuje kopalnia Bełchatów.

Przy badaniu wskaźnika energochłonności na jednostkę: urobek + woda wypompowana w kopalni, wówczas najmniejszy wynik uzyskała kopalnia Adamów, a największy kopalnia Turów. Energochłonność urabiania opisuje różne uwarunkowania eksploatacji w poszczególnych kopalniach jak: głębokość eksploatacji i wysokość zwałowania, energochłonność układów KTZ, ilość wydobytej masy, ilość wypompowanej wody, ale i też dbałość o optymalizację pracy poszczególnych układów (procesów) składających się na proces wydobycia węgla.

Wskaźnik energochłonności na jedną Mg wydobytego węgla [kWh/Mg]


[Opracowanie: Z. Kasztelewicz, na podstawie danych z Kopalń]

Ciągłe obniżanie energochłonności wydobywania węgla w kopalniach jest kwestią dużej wagi, ponieważ udział kosztów energii elektrycznej w łącznych kosztach operacyjnych wynosi średnio 25%.

Jak twierdzi prof. Zbigniew Kasztelewicz w „Raporcie o stanie branży węgla brunatnego w Polsce i w Niemczech wraz z diagnozą działań dla rozwoju tej branży w I połowie XXI wieku”, opracowaniu z 2018 roku, „…Polska posiada zasoby tych kopalin na szereg dziesiątków lat, doświadczenie związane z ich wydobyciem i przeróbką, zaplecze naukowo-projektowe oraz fabryki zaplecza technicznego produkujące maszyny i urządzenia na własne potrzeby, a także na eksport. Polskie górnictwo należy do elity światowej – jest polską specjalnością mającą ugruntowaną pozycję na świecie. Węgiel jest i winien pozostać w Polsce przez najbliższe 25-50 lat istotnym źródłem zaopatrzenia w energię elektryczną i ciepło, gdyż stanowi jedno z najbardziej niezawodnych i przystępnych cenowo źródeł energii. Polityka ta w okresie następnych dekad może być zachwiana z powodu wyczerpywania się udostępnionych zasobów węgla tak brunatnego jak i kamiennego. Uwarunkowania dla budowy nowych kopalń, a tym samym dla rozwoju górnictwa węgla w Polsce, są jednak bardzo złożone zarówno pod względem prawnym, środowiskowym, ekonomicznym, jak i wizerunkowym”.

Bezpieczeństwo energetyczne Polski w pełnym zakresie, bez wprowadzenia istotnych zmian w procesie formalno-prawnym dla branży węglowej, jest mało prawdopodobne. Bez wprowadzenia tych zmian jest bowiem mało prawdopodobne aby wybudowano następne, tak bardzo potrzebne w kraju kopalnie węgla brunatnego, kamiennego, rud cynkui ołowiu czy innych kopalin.

Prof. Zbigniew Kasztelewicz twierdzi, że czas jest w górnictwie większą wartością niż pieniądz – inwestycje w górnictwie są czasochłonne – czasu się nie da „odrobić”, a pieniądze można pożyczyć. Dlatego branża węgla brunatnego apeluje do władzy wykonawczej i ustawodawczej o pomoc w zmianie obecnych uregulowań formalno-prawnych z nieprzyjaznych na przyjazne.

Opr. na podstawie „Raportu o stanie branży
węgla brunatnego w Polsce i w Niemczech wraz
z diagnozą działań dla rozwoju tej branży w I połowie XXI wieku”


(*) Prof. Z. Kasztelewicz, Raport o stanie branży węgla brunatnego w Polsce i w Niemczech wraz z diagnozą działań dla rozwoju tej branży w I połowie XXI wieku, Kraków 2018 r.