Zasłużony uczestnik transformacji

Bez żadnych wątpliwości węgiel brunatny oddał Polsce ogromne zasługi. Trzeba bowiem pamiętać o trudnych latach powojennych, stanie ówczesnego górnictwa i polskiej energetyki, która w 1946 roku posiadała 361 czynych elektrowni o mocy zaledwie 2553 MW, w tym 191 elektrowni zawodowych o łącznej mocy 1296 MW [Energetyka Polska, http://www.energetyka-polska.pl/default_022.html]. Powstające w powojennej rzeczywistości nowe siłownie potrzebowały taniego paliwa. Nikt wówczas nie myślał zbytnio o środowisku, o szkodliwości wynikających ze spalania węgla brunatnego w energetycznych kotłach, o nadmiernej emisji spalin, o instalacjach odsiarczania czy wysokosprawnych elektrofiltrach.


Zagłębia węgla kamiennego i brunatnego w Polsce
Źródło: Wykonanie własne na podstawie: Atlas węgla, Akademia Górniczo-Hutnicza, 2015

Rozwijającemu się krajowi potrzebna była energia, dużo energii. Nie zapominajmy, że niewiele ponad 10 lat po zakończeniu wojny, w mocno zniszczonej Polsce, powstała pierwsza elektrownia opalana węglem brunatnym, a wraz z nią, w tym smym mniej więcej okresie wybudowano kolejne: Sierszę, Turoszów, Łaziska. Łącznie w latach sześćdziesiątych powstaje około 7575 MW mocy zainstalowanej, a po 1970  11 400 MW (m. in. elektrownie Bełchatów, Kozienice,  Rybnik, Ostrołęka, Dolna Odra, Jaworzno, Połaniec). Wszystkie one powstawały w atmosferze spontanicznej  odbudowy kraju, rodzimej gospodarki, nadrabiania przez polski przemysł straconego czasu. Bez polityki, strategii, prognozowania jakichkolwiek perspektyw.

Dopiero po roku 1989, wraz z transformacją polityczną i gospodarczą, zagadnienia związane z polityką energetyczną kraju zaczynają nabierać odpowiedniej rangi i uporządkowania. W kwietniu 1997 roku uchwalona zostaje Ustawa Prawo Energetyczne, która zobowiązuje ministra gospodarki do przygotowania założeń polityki energetycznej państwa wraz z prognozą rozwoju gospodarki paliwami
i energią na okres nie krótszy niż 15 lat.

Od początku XXI wieku zaczęto bardziej intensywnie dyskutować o  innowacyjnych rozwiązaniach w zakresie alternatywnych wobec węgla źródłach energii. Naukowcy i eksperci  coraz częściej zabierają głos utwierdzając nas w przekonaniu, że to właśnie spalanie tego surowca jest uznawane za jedno z głównych źródeł emisji gazów cieplarnianych i przyczyn globalnego ocieplenia. Zastąpienie węgla, jako podstawowego surowca energetycznego stosowanego w wielu krajach, m.in. w Polsce, stało się głównym celem transformacji energetycznej.

Przegląd rozwoju wydobycia węgla kamiennego w Polsce do 2050 roku
Opracowanie własne na podstawie:  Z. Kasztelewicz, Węgiel brunatny. Optymalna oferta energetyczna dla Polski

Jedna z definicji mówi, że transformacja energetyczna to najkrócej mówiąc wszelkie środki i działania podejmowane przez państwa europejskie, głównie przez kraje Europy Zachodniej, zmierzające do zrównoważonych gospodarek za pomocą odnawialnych źródeł energii, oszczędzania energii i podnoszenia efektywności energetycznej zgodnie z zasadą zrównoważonego rozwoju. Ostatecznym celem transformacji jest całkowite zastąpienie węgla, uranu i innych nieodnawialnych źródeł energii w miksie energetycznym.

A zatem transformacja energetyczna to stopniowa poprawa miksu energetycznego (stosunek ilości węgla energetycznego do innych nośników energii), edukacja i zmierzanie ku nowoczesnym rozwiązaniom energooszczędnym w ochronie klimatu.

Kluczowe w sformułowaniu „transformacja energetyczna” jest stwierdzenie „całkowite zastąpienie węgla…”. W warunkach polskich oznaczałoby to zrezygnowanie w stu procentach z podstawowego paliwa energetycznego, zwanego polskim złotem. Węgiel kamienny i brunatny stanowi bowiem w 2018 roku około 80 % ogółu źródeł energii (odpowiednio około 50 i 30 %). Rezygnacja z węgla nie jest jednak możliwa, skoro w tym samym roku 2018 polski rząd deklaruje, że „polska energetyka nadal opierać się będzie na miksie paliw stałych” a w strategii rządu do 2030 roku zapowiada, że węgiel będzie głównym paliwem dla elektroenergetyki w celu zagwarantowania odpowiedniego stopnia bezpieczeństwa energetycznego kraju [Polityka energetyczna Polski do 2030 roku, Uchwała nr 202/2009 Rady Ministrów z dnia 10 listopada 2009]

Pomimo dużej sympatii do węgla, wynikającej z jego powojennych zasług dla polskiej energetyki, pomimo rządowych deklaracji broniących górniczą rację stanu, będziemy musieli jednak jego udział w paliwach energetycznych powoli eliminować. Dzieje się tak na całym świecie. Jedni robią to wolniej, inni szybciej – w zależności od jego zasobności w pokładach i zasobności portfela poszczególnych państw. Rozstanie z węglem i przeprowadzenie sprawiedliwej transformacji energetycznej, w której obok węgla głównym bohaterem całego procesu jest zachowanie godności społecznej, jest bowiem operacją długotrwałą i kosztowną. Ale niestety – konieczną. Z tego względu najbardziej widoczne efekty transformacji widać w państwach zamożnych.

 

 

Podkreślam cały czas dużą rolę, jaką węgiel odegrał w polskiej gospodarce i w jaki sposób węgiel brunatny przyczynił się do rozwoju naszego regionu. Chodzi mi o to, żeby przeciwnicy odkrywek i węgla w ogóle, nie odtrąbiali całemu światu wielkiego sukcesu, ale z sentymentem pomyśleli o tym, że kilka pokoleń naszych dzieci mogło wychowywać się w kopalnianych i elektrownianych przedszlkolach, przez lata całe korzystamy z domów kultury w Koninie i Turku, z krytych pływalni.To kopalnie i elektrownie przez dziesiątki lat utrzymywały i wspomagały konińskich sportowców, kluby sportowe budowała nowe bloki mieszkalne i szkoły.

Podział odnawialnych źródeł energii
Źródło: Opracowanie własne na podstawie W.M. Lewandowski, Proekologiczne odnawialne źródła energii, WNT, Warszawa 2007

Podobnie jak w latach powojennych rozpoczynaliśmy w Koninie epokę wielkiego przemysłu opartego na węglu, tak teraz, po ponad siedemdziesięciu latach, rodzi się powoli nowa epoka, w której dominować będą słońce, wiatr i woda. Węgiel będzie nas w tym procesie jeszcze czas jakiś wspomagał, gdyż proces rozstawania się z nim wymaga wielu lat. Nowa odkrywka Ościsłowo mogłaby w tym procesie spełnić bardzo ważną rolę łącznika pomiędzy owymi epokami. Ale cóż, decyzja w tej sprawie wywołuje w niektórych kręgach decydentów dreszcz… niechęci.
rs