Nowe spojrzenie na Region

Odkrywka „Ościsłowo”, o której uruchomienie zabiega konińska kopalnia, miała być pomostem w transformacji energetycznej subregionu konińskiego, która już rozpoczęła się i trwać będzie lat wiele. Transformacja to bowiem proces powolny, uwzględniający kwestie ekonomiczne, społecznei środowiskowe, z założenia polegający na stopniowym eliminowaniu węgla z miksu energetycznego w polskich elektrowniach na rzecz źródeł odnawialnych – energii ze słońca, wiatru, wody i biomasy, a także energii jądrowej i wodorowej.

Otóż „Ościsłowo” miało być tym pomostem dającym czas na przygotowanie regionu i lokalnej społeczności do nowych projektów i pomysłów na wykorzystanie innych niż węgiel źródeł energii. Nie da się bowiem z „polskiego złota”, jak to nazywa się węgiel w naszym kraju, zrezygnować z dnia na dzień. Ba, nawet z roku na rok. Inwestycje górnicze w Koninie jak i Turku od kilku dziesięcioleci napędzają przecież rozwój obu miast i powiatów i bez nich trudno wyobrazić sobie przyszłość tego regionu. Nie ma przesady w stwierdzeniu, że węgiel brunatny otworzył okno na świat zacofanemu gospodarczo terenowi, a rolnicza i uboga Ziemia Konińska stała się – jak to już wielokrotnie pisano – „ziemią gwałtownie przebudzoną”. Dzięki budowie odkrywek, elektrowni, a później potężnych zakładów przemysłowych subregion koniński, a także miasta Konin i Turek, liczące po parę tysięcy mieszkańców, dostały szansę wejścia na drogę dynamicznego rozwoju. I weszły.

Ale faktem jest, że teraz, w świetle wyczerpujących się miejscowych pokładów węgla i braku decyzji o budowie odkrywki „Ościsłowo”, region stoi przed możliwością zapaści społeczno-gospodarczej, kryzysu zatrudnienia w branży wydobywczej i energetycznej, ubożenia lokalnych samorządów. Trzeba szukać nowych rozwiązań. Pracują przy tym i samorządowcy, i sami energetycy. Na całe szczęście wspiera nas w tych działaniach Unia Europejska. Jest bowiem dużo więcej takich powęglowych regionów, które wymagają unijnej pomocy. W tym celu powstała „Platforma węglowa”.

O taką pomoc stara się również nasz region. Na początku czerwca br. odbyło się w tej sprawie spotkanie z udziałem parlamentarzystów, władz miasta, starostów, wójtów i burmistrzów z powiatów konińskiego, słupeckiego, kolskiego i tureckiego oraz przedstawicieli miejscowego biznesu, Gospodarzem spotkania zorganizowanego w auli Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej byli radni Województwa Wielkopolskiego.

Marszałek Województwa Wielkopolskiego Marek Woźniak poinformował, że dla obszaru Wielkopolski Wschodniej ustalono wiele uprzywilejowanych kryteriów, żeby wyżej oceniać niektóre projekty złożone podczas kwietniowej sesji „Platformy Węglowej” w Brukseli. O wizycie naszej delegacji w Brukseli i złożonych tam projektach, dotyczących zielonej energii, przypomniał Maciej Sytek, przedstawiciel Wielkopolski Wschodniej w sprawach transformacji.
– Jesteśmy w centrum zainteresowania – powiedział Maciej Sytek w trakcie spotkania w auli PWSZ.
I warto to wykorzystać. Założeniem platformy powęglowej jest wspieranie sprawiedliwej transformacji. Platforma ma do rozdysponowania 5 mld euro. To kwota dedykowana 42 regionom pogórniczym w całej Unii. Akces do platformy zgłosiło 18 regionów. Polska w Komisji Europejskiej jest bardzo dobrze postrzegana. Możemy pozyskać 120 mln euro – mówił Maciej Sytek. I przypomniał zebranym, jakie projekty dotyczące pozyskiwania zielonej energii zostały zaakceptowane w Brukseli.

Przypomnijmy, bo o tym pisała już lokalna i regionalna prasa (m. in. Monitor Wielkopolski, Przegląd Koniński), że aktywny udział w ich realizacji bierze Zespół Elektrowni Pątnów-Adamów-Konin SA.
rs